|
x,y (należą) C Piotr miał na kartce x+y, a myślał że x*y. Sergiusz miał na kartce x*y, a myślał że x+y.
Dwie liczby całkowite, można rozumieć, jako dwie różne liczby całkowite? x =/ y
Myśli dnia 1 -> Piotr: nie wystarczał mu iloczyn, tzn, że iloczyn ten nie był liczbą pierwszą, ale i nie był potęgą (np. 7*7=49) albo raczej: nie tylko nią (36=6*6=4*9).
Iloczynem mogły być: 6, 8, 9, 12, 14, 15, 16, 18, 20, 21, 22, 24, 26, 27, 28, 30, 32, 33, 34, 35, 36, 38, 39, 40... itd np. 6 -> 2 i 3 lub 6 i 1
-> Sergiusz:
[nie rozumiem, co znaczy: wiedziałem to. czy wiedział, że Piotr nie odgadnie, czy że sam zgadł? przyjmijmy, że wiedział, iż Piotr nie odgadnie... tzn miał liczbę na dość wysoką, by nie były jednoznaczne składniki - większą od 4 ;p]
Myśli dnia 2: -> Sergiusz: a więc to iloczyn... taki niski? Hm. Skoro tak, Piotr ma pewnie łatwo. -> Piotr: o! to była ich suma? i Sergio mówi, że znam... hm...
przykładowe 6 jawi mu się teraz jako suma. 6 = 4i2, 5i1, (wykluczamy 3i3) A Sergiusz mówi, że znam... jeśli suma jest taka nisk, to i iloczyn nie będzie wysoki. 4*2 = 8... 5*1 = 5... Gdyby było pięć, Sergiusz by znał te liczby, bo jak inaczej mógłby mnożyć liczby całkowite do pięciu? Więc jest 8 u niego. Więc jest 4*2.
-> Piotr mówi, że wie -> Sergiusz: 8... to może być 8*1 i 4*2. Piotr już odgadł... ale to dzięki mnie... to znaczy, że miał możliwości, które wykluczył przez to, że ja nie znam... gdyby miał 9 jako sumę... to mógł mieć 1+8, 2+7, 3+6, 4+5. 2*7 = 14... 14 mogło być i z 1*14, i z 7*2... zatem nie wiedziałbym... 3*6 = 18, mogło być też 2*9... 4*5 = 20 = 2*10... 1*8=8=4*2. Żadnego z tych nie byłby pewien. Nie wykluczyłby ich, bo ja nie znałem. Więc nie 8+1. A 4+2 gdyby miał? 6 = 4+2 albo 5+1. Gdyby 5+1 tobym wiedział ja już na początku... Więc może wykluczyć to i wziąć 4i2.
Moimi liczbami, byłyby 4 i 2.
Troche zagmatwane i trochę pozakładałam. Mam nadzieję, że zrozumiałam dobrze treść (a wcale nie jestem tego pewna ;p) Coś mi z podkreślonym fragmentem nie pasuje do końca, ale nie mam już czasu sprawdzić, muszę wyjść... Edit: [ Sprawdziłam i jawi mi się, "dobrze". Ale chętnie bym porównała. ]
Przede wszystkim, mam jednak wrażenie, że takie zadanie może mieć dużo, duuużo odpowiedzi, jeśli nie podasz choć jednej z liczb na kartkach. Ale to takie wrażenie tylko...
Pozdrowienia! I, pokażcie swoje przemyślenia/rozwiązania, hm?
_________________ bu
|